Tu jestem

Dodano 14 lutego 2016, w Bez kategorii, przez SheSeeYou

Troche czasu minelo. Ciezko tak usiąść po paru miesiącach i zaczac pisac. Tyle rzeczy sie dzieje a nawet nie wiem co bym chciala zapamietać. Tak troche traktuje ten blog, jak notes na wspomnienia. Ile to juz lat, 8? Kurde, kiedy zaczynałam pewnie nie zdawałam sobie sprawy ze tak dlugo to pociągnę. Zycie potrafi zaskakiwać. Prawda jest taka, ze zyje jakby w ciągłym stanie zaskoczenia. Dorosłość mnie zaskakuje codziennie. Prawdą jest stwierdzenie ze nikt nie przygotuje cie kompletnie do zycia, ale czy to takie złe? Pewnie, dorosłość meczy, uczy pokory, odpowiedzialności, potrafi psychicznie wykończyć, nie potrafie zliczyc ile razy plakalam z bezsilności czy wyłączałam telefon i siedzialam sama u kawiarni bo nie mialam juz cierpliwości na nic. Zawsze wiedzialam ze zycie jest ciężkie ale dopiero pracując, stając sie osoba odpowiedzialna za sobie i innych zrozumiałam ze to „ciezko” ktore zawsze uważałam za wazne nie mialo za bardzo znaczenia. Ciezko jest wtedy gdy rozchorujesz sie po imieninach znajomego i z 39 stopniowa gorączka musisz isc do pracy bo nikt za ciebie nic nie zrobi, ciezko jest kiedy musisz byc na zebraniu za 10 min a samochod staje na srodku drogi i pan z ubezpieczali mowi ze bedzie najwcześniej za godzine, ciezko jest kiedy siedzisz w poczekalni w szpitalu czekasz az wyjdzie lekarz i masz nadzieje ze bedzie dobrze bo nie mozesz sie załamać bo to ty trzymasz wszystkich w kupie, ciezko jest pracowac caly tydzien i uczyc sie w weekendy, po trzech miesiącach marzysz o jednym dniu wolnym zeby sie chociaz wyspać. Czasem mam na glowie tyle rzeczy ze w domu czuje sie jak w hotelu. Nikt nigdy mi nie powiedzial ze chcac kształcic sie po szkole średniej ale pracując bo lata doświadczenia zawsze sie liczą, nie bede miala czpasy umyc wlosów przez tydzien. Zycie uczy cie tylu sztuczek jak oszukać czas, większości rzeczy ktore sie kombinuje nie znajdziesz w internecie. Moja przyjaciolka caly czas powtarza ze widziaŁa jak żyją jej rodzice, ogolnie dorośli i wydawalo jej sie ze jest przygotowana ale dopiero teraz rozumie jak bardzo sie myliła. Kiedys dawno temu lubilam obserwować moja mame jak latwo przychodzi jej interakcja z obcymi. Potrafiłam rozmawiac z ludzmi ktorych widziala pierwszy raz na oczy jak ze starymi znajomymi. Podziwiałam ja. Mając prawie 21 lat nauczylam sie dopasowywać do takich sytuacji. pracuje z ludzmi, poznaje ich dziennie dziesiątki. Z niektórymi spędzam pare minut a z innymi nawet pare godzin. Mając setki spraw ktore musisz omówić z klientem nie masz czasu zeby czuc skrępowanie z powodu ze jest ta osoba obca. Uczysz sie żartować, gdzie sa granice co mozna powiedziec. Jak bardzo osobiste aspekty mozna poruszyć. Jak zachowywać sie kiedy ktos jest naprawde nieprzyjemny. Pare tygodni temu mialam klientkę ktora naprawde sprawiła ze mialam ochote zamknąć sie w szafie i zostac tam przez pare dni. Albo odrąbać jej glowe. Nie moglam zrobic ani tego ani tego. trzeba nauczyć sie zamykac niektóre emocje i nie myslec o pewnych sprawach. Jak na przykład o tym ze pare miesiącu temu poświęciłam związek na rzecz budowania kariery. Czasem jak mam niedziele wolna to tak mysle i moze jednak nie powinnam odrzucać drugiej osoby tylko dlatego ze chce skupić sie na pracy i nauce ale potem pprzychodzi poniedzialek i zapominam o tym kompletnie, odsuwam te uczucia az do następnej niedzieli ktora moze byc za trzy tygodnir albo trzy miesiace i znowu sobie pomysle moze warto postawic jeszcze na zwiazek, moze to nie bedzie za duzo i potem znowu przychodzi poniedzialek. Skoro nie mam czasu nawet na zapamiętanie takiego pomysłu to jak mam miec czas zeby zbudować zdrowy zwiazek. Z jednej strony dorosłość spadła na mnie jak tona kamieni ktory co probuje sie wygrzebać to zaczynaja sie znowu osypywac ale z drugiej strony… Nic nie zastąpi tego uczucia niezaleznosci, wolności, swobody. Nic nie zastąpi uczucia zarabiania własnych pieniedzy, tej wystarczalności. Odpowiedzialności za siebie. Nie musze sie nikomu z niczego tlumaczyc, nikogo o nic prosić. Kiedy jestem zestresowana wsiadam w samochod, puszczam głośno muzykę i jade na wycieczkę po obrzeżach miasta albo ide do kolezanki z butelka wina i kiepskim filmem zeby ukoić nerwy. Dorosłość daje tak bardzo w kość ale tez daje tak wiele mozliwosci. kiedy jest sie jeszcze w szkole nie sposob zrozumiec jak powinno wygladac nasze zycie w przyszlosci. Ja dopiero niedawno odkrylam co zamierzam robic, jak zamierzam ciagnac to wszystko. Po tylu latach zastanawiania sie wystarczył mi rok prawdziwej lekcji zycia i w koncu zrozumiałam. Trafiłam tu gdzi jestem i moge liczyc tylko na siebie, bo prawda jest taka ze nie wazne ile osob cie kocha i ile osob cie wspiera, decyzja zawsze na koniec należy do ciebie i zeby zyc w zgodzie ze soba musisz sama decydować o wszystkim. samowystarczalnosc i asertywnosc to dwa główne aspekty zycia. Rodzina i przyjaciele sa niezbędni zeby trzymac sie w garsci ale oni za ciebie nie przeżyją twojego zycie dlatego nie wolno pozwolić zeby ktos podejmował za ciebie decyzje.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS